Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozpalenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozpalenie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lipca 2015

(...) noc to pora, kiedy mroczne myśli szarpią duszą jak sznurki marionetką... ~ Sarah Blakley Cartwright

Niżej! Mocniej! Głębiej! Szybciej! Wolniej!

Odwróć się! Nie tak, tyłem! W prawo! Bokiem!


W ciemności podążam za głosem... Za ruchem... Nakierowana dłońmi... Nakreślona słowami...
Językiem i śliną...


Głębiej! Szybciej!


Łapię w pościeli nienasycenie dotyku... Przesuwam po urywku nagle odkrytym między nogami...


Otwórz usta! Szerzej!


Oddech... używana... oddech... laleczka... oddech... do zabawy...
tak nie chcę... chcę!!!


Ręce do tyłu! Teraz!


Ciepło wnikające czerwonym rozbłyskiem...
Usta pełne nienasyconych sekund...

Zapalona i zgaszona jak świeca...

Na Twoje życzenie...